
|
Strona
Księga Gości Linki Kontakt Dodaj do Ulubionych Sondy KORN
Videografia Historia Skład Grupy Galeria Zdjęć Teksty Tłumaczenia Spis piosenek DVD & Video projekty poboczne Znaczenia piosenek Koncerty Download
Video Tapety Inne |
Historia
Zespołu
Zespół pochodzi z
Bakersfield w Kalifornii. Zespół w obecnym stanie
istnieje od początku. Wokalista, Jonathan
Davis, pracował początkowo
jako koroner i
równocześnie pracownik zakładu pogrzebowego, gdyż upodobał sobie „hobby”, jakim było krajanie trupów. Tyle dziwnych i okropnych rzeczy się tam naoglądał, że odzwierciedlał to później w swoich tekstach. Sam twierdzi, iż gdyby nie został członkiem zespołu, to stałby się zapewne seryjnym zabójcą. Ważnym tematem w tekstach jest również molestowanie, gdyż kilku muzyków Korna padło ofiarą takich praktyk. Ponadto częstym motywem jest również okrucieństwo w szkole, oraz trudne dzieciństwo. Jonathan często był wyśmiewany, głównie z tego powodu, iż nie interesował się sportem (domena amerykańskich szkół), tylko muzyką, sztuką i teatrem – był typowym outsiderem. Sytuacji nie poprawiał bynajmniej ojciec Davisa, który był zdecydowanie przeciwko muzycznym zainteresowaniom syna. Wbrew temu, Davis pośrednio właśnie dzięki niemu, zainteresował się muzyką, gdyż jego rodzic był właścicielem sklepu płytowego, gdzie młodzian spędzał dużo czasu. Nie ma co się zatem dziwić, że wielu naśladowców Korna również sięgnęło po podobną tematykę, co pionierzy nu metalu. Davis dołączył do Korna na początku lat 90-tych. Mieszkał wtedy w San Francisco i miał skończone studium z zakresu pracy w kostnicy oraz grał w zespole Sexart. Pozostali członkowie Korna (wtedy jeszcze pod nazwą LAPD) zaprosili go do swojego zespołu, gdy ujrzeli go na jednym z koncertów, gdzie zachowanie i ekspresja Jonathana wywarła na nich wielkie wrażenie. Geneza nowej nazwy jest osnuta mgiełką tajemnicy. Jedna z obrzydliwszych wersji mówi o stosunku homoseksualnym, podczas którego doszło do mimowolnego wydalenia ziarnka kukurydzy. Zespół wypracował bardzo charakterystyczne brzmienie, które gitarzyści James „Munky” Shaffer i Brian „Head” Welch wypracowali na siedmiostrunowych gitarach (grali na nich jako jedni z pierwszych). Dochodził do tego niesamowity bas w wykonaniu Reginalda „Fieldy” Arvizu oraz perkusja, którą obsługiwał David Silveria. Debiutancki album, zatytułowany po prostu „Korn” ukazał się w 1994 roku. Jego producentem był Ross Robinson, który również mocno przyłożył się do wypracowania charakterystycznego brzmienia, które to później kopiowało wielu innych muzyków. Indywidualna również dla tego zespołu była okładka, która przedstawiała dziewczynkę na huśtawce, do której zbliżał się ponury cień jakiegoś mężczyzny (od tej chwili praktycznie każda okładka miała coś wspólnego z dziećmi). Album wzbudził wielkie zainteresowanie, gdyż powiało od niego świeżością i nowymi pomysłami. Zespół supportował takie gwiazdy jak Ozzy Osbourne, czy Megadeth, co zaowocowało pokrycie płyty podwójną platyną. Dwa lata później światło dzienne ujrzał kolejny album „Life Is Peachy”, który z miejsca wszedł na 3 miejsce Billboardu i również osiągnął podwójną platynę. Charakterystyczne były utwory „Twist” (z bardzo pokręconym sposobem śpiewania) oraz „Good God”, którego singiel ukazał się w co najmniej 15 wersjach. Jednakże na dzień dzisiejszy sam zespół twierdzi, iż jest to ich najsłabszy krążek – gdyż nagrali go za szybko i nie do końca dopracowali. Krążek „Follow The Leader” ukazał się w 1998 roku. Znalazło się na nim wielu gości m.in. Fred Durst i Ice Cube, którzy przyczynili się do powstania mocno hiphopowych utworów. Platyna okazała się tym razem potrójna, w czym pomogły single „Got The Life” i chyba najbardziej popularny „Freak On A Leash”. W 1999 roku Korn zdobył dwie statuetki na MTV Music Awards oraz wziął udział w Woodstock 99, na którym zagrali kilka utworów z kolejnej płyty „Issues”, która ukazała się w owym roku. Oskarżenia o zaprzedanie się rynkowi pojawiły się już przy okazji poprzedniej płyty, ale jeszcze mocniej zamanifestowano je po ukazaniu się kontrowersyjnego dla wielu ludzi „Untouchables” w 2002 roku. Zespół z kolei odpiera zarzuty, twierdząc, iż żadna grupa nie jest tak wierna swoim zasadom, oraz nie dba tak o swoich fanów jak oni. Pewnym tego odzwierciedleniem może być kolejny album „Take A Look In The Mirror”(2003), który był swoistym powrotem do korzeni. Łagodniejsze dźwięki i melodyjne wokale z „Untouchables” zastąpione zostały znowu bardzo ciężkimi riffami i rykiem wokalisty. Jak na razie nie ma to odbicia w ilości sprzedanych płyt, ale można się zastanawiać, na ile swoją rolę odegrały mp3 (z tego powodu zespół postanowił wydać album o kilka dni wcześniej) oraz clip do utworu „Right Now”, który ze względu na swój obrzydliwy obraz praktycznie w ogóle nie jest puszczany w muzycznych stacjach. Po średnim sukcesie ostatniego krążka, zespół zajął się różnymi innymi sprawami. Fieldy zajął się nagraniem kolejnego albumu swojego projektu Fieldy's Dream, Jonathan Davis zaś postanowił podbić przemysł filmowy - miał małą rólkę w komedii, gdzie zagrał dealera narkotyków oraz wszem i wobec głosił o kręceniu filmu porno. Ponadto doszło do scysji z wytwórnią Epic. Szczęśliwie dla zespołu skończył im się jednak kontrakt i wszystko wskazuje na to, iż nie zamierzają go przedłużać. Podobno chcą sami zająć się dystrybucją. Ostatnim wydawnictwem w Epic jest album "Greatest Hits Vol.1", na którym znajdą się dodatkowo covery takich wykonawców jak Cameo, czy Pink Floyd. |